
Czytanie online nie musi być przeprawą przez dżunglę krzykliwych nagłówków i wyskakujących okienek.
Może być spokojne, przyjemne, ale też z duchem czasu — interaktywne.
W kawiarni, na kanapie podczas weekendowego odpoczynku czy w samolocie lecąc na drugi koniec świata. Żeby pojawiały się wtedy, kiedy naprawdę masz ochotę czegoś się dowiedzieć. A nie wtedy, gdy algorytm podpowiada, że „trzeba się przypomnieć”.
Wierzymy, że dobre historie obronią się same.
Wracamy do zapomnianych historii w kulturze, modzie i sztuce. A przy tym mówimy o wszystkim prostym językiem — bez trudnych słów i niepotrzebnych barier.
Nie musisz mieć doktoratu. Wystarczy ciekawość.