
Zawsze miałam w sobie sporo ciekawości. Jeśli coś miało w tle jakąś historię, od razu chciałam wiedzieć więcej. Jako dziecko potrafiłam siedzieć godzinami w osiedlowej bibliotece i przeglądać półki.
Pani bibliotekarka szybko to zauważyła i zaczęła odkładać mi te najciekawsze tytuły. Książki wciągnęły mnie bez reszty. Czytałam hurtowo, bez wytchnienia i tak zostało do teraz.
Dziś moje półki uginają się od ulubionych tytułów, a ja najchętniej zanurzam się w biografie kreatywnych ludzi ze świata mody, sztuki i kultury. Lubię odkrywać drobiazgi, które ukształtowały ich historie.
Później pojawiła się moda. W czasach, kiedy w internecie nie było nic, wracałam ze szkoły, rzucałam plecak i włączałam Fashion TV. Pokazy, wywiady z projektantami — wszystko chłonęłam jak serial, którego nie można przestać oglądać.
Do dziś pamiętam moment, kiedy za zaoszczędzone kieszonkowe kupiłam swoją pierwszą książkę o modzie, w której dziennikarki i redaktorki dzieliły się swoją wiedzą. Wertowałam ją tak długo, aż znałam ją na pamięć.
I chyba wtedy po raz pierwszy naprawdę pomyślałam: „Chcę robić to samo. Chcę opowiadać o modzie”. A dzisiaj współtworzę Maki, gdzie opowiadam i opisuję wciągające historie.
Kolekcjonuję albumy o modzie i fotografii — takie, które są pełne niesamowitych opowieści. Mogłabym przeglądać je godzinami. To jeden z tych rytuałów, który rozbudza moją kreatywność.
Mam też słabość do kawy speciality, rzemieślniczego chleba i drożdżówek obsypanych nieprzyzwoitą ilością kruszonki. Lubię otaczać się pięknem. Zachwycają mnie estetyczne miejsca i rzemieślnicze rzeczy.
No i jeszcze koty. Uwielbiam! Mam tę dziwną umiejętność przyciągania ich z całej okolicy na każdym spacerze. Jak to się dzieje? Nie mam pojęcia :)
Zawsze interesowało mnie tworzenie i projektowanie — w każdej formie. Już jako dziecko potrafiłem godzinami drążyć, dlaczego coś działa właśnie tak, a nie inaczej. Fascynowały mnie wynalazki i ludzie, którzy coś wymyślili. Chciałem wiedzieć wszystko, bo dla mnie najciekawsze historie kryją się pod powierzchnią.
Do dziś chętnie zaglądam za kulisy. Lubię wiedzieć, co stoi za marką lub produktem, który wybieram. Mam słabość do detali i rzeczy robionych z pasją — gdy widać, że ktoś naprawdę włożył w coś serce, to od razu mnie to kupuje.
Po godzinach chętnie śledzę F1. Jest tam sport, motoryzacja, technologia i strategia — wszystko, co zawsze mnie ciekawiło. Mam sporo zainteresowań (prawdopodobnie za dużo) i wiecznie za mało czasu, żeby je wszystkie ogarnąć.
W Makach dbam o wizualny porządek, żeby całość była estetyczna i przyjemna w odbiorze. Projektuję, programuję, nagrywam i montuję wideo — to format, w którym dobrze się czuję i który naturalnie dopełnia nasze historie.